Kategoria:
Kiedy:
30.09 sobota, 17:00
cena:
wstęp wolny


W POSZUKIWANIU PASJI – wernisaż wystawy malarstwa MIRKA ZYGMUNTA
W przeciągu lat było ich kilka.
Niektóre rozwiał wiatr, inne rozwiały możliwości,
a ściślej ich brak.
Po kolei to było tak.
Pierwszą pasją była elektronika, z którą dotarłem do prac naukowych i… trach!
Drugą były wędrówki turystyczne po kraju i świecie, po muzeach Paryża, Londynu i co po drodze. Później przyszedł czas na włóczęgi wędkarskie, nasz Dunajec i San i urzekająca Suwalszczyzna i pełne rzek zakola podbiegunowe w Szwecji i moja ukochana Teneryfa i Puerto de La Cruz.
Aż doszło do pielgrzymki rowerowej w poprzek Europy, przez Niemcy, Francję, Hiszpanię drogą św. Jakuba do Santiago de Compostela i dalej przez Hiszpanię i Portugalię do sanktuarium Fatimy.
A później dalej i dalej, już jako włóczęga, brzegiem oceanu przez Portugalię i znów Hiszpanię do skraju Europy.
Nad brzegiem Europy pomyślałem, że to moja jedyna szansa wędrować po Afryce. Więc wsiadłem na prom i popłynąłem do Tangeru i dalej brzegiem zachodniej Afryki wędrowałem przez Maroko, Mauretanię, Senegal do Gambii gdzie zatrzymałem się na 2 lata. Gdy zdrowie odpuściło, dzięki przyjaciołom, wróciłem na stare śmieci do Warszawy (samolotem!), gdzie wędrując przez szpitale i klasztor sióstr Białych Matki Teresy z Kalkuty, znalazłem miejsce w DPS-ie na Białołęce, a tam pokój i kolejną, już pewnie ostatnią, pasję – malarstwo.
Tak w skrócie o moich przeżyciach, gdzie wiele co się wydarzyło – było dziełem przypadku, konieczności, uporu i pasji.
Na drogach wędrówki rowerowej po Europie i Afryce spotykałem różnych ludzi – różnych ras, kultur i religii – w zasadzie przyjaznych i życzliwych i chętnych do pomocy gdy miałem problem a nawet gdy go nie miałem.
W podsumowaniu Wimbledonu 2023 Noe powiedział, że Carlos wygrał finał, bo w miarę potrzeby grał jak Roger albo Rafa albo Noe. Parafrazując mistrza tenisa, chciałbym nauczyć się malować, w miarę potrzeby, jak Vincent albo jak Cloud albo jak Marc… chociaż wiem, że nie zdążę… i pozostanę amatorem samoukiem pełen braków technicznych i naiwności artystycznych
Mirek Zygmunt.
WYSTAWA CZYNNA DO KOŃCA PAŹDZIERNIKA!

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapamiętywania preferencji i ustawień oraz zbierania anonimowych danych dla celów reklamowych i statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w przeglądarce internetowej lub w konfiguracji usługi zgodnie z zasadami określonymi w naszej polityce prywatności. Sprawdzisz tam również zasady przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. POLITYKA PRYWATNOŚCI >

zmień język
Skip to content